Egzamin praktyczny na broń – czy można nie zdać?
Ostatnio przeżyłem to wszystko na własnej skórze więc aż się rwałem żeby podzielić się swoimi przemyśleniami. Egzamin praktyczny na broń to bezsprzecznie najbardziej stresujący etap drogi po pozwolenie. Osobiście przez długi czas wydaawło mi się że ten “praktyczny” jest tylko formalnością, no ale szybko zrozumiałem jak bardzo się myliłem. Owszem – egzamin praktyczny na broń można nie zdać i to wcale nie tak rzadko, jak niketórzy opowiadaąj.
W pierwszych chwilach przygotowań natknąłem się na świetny artykuł analizujący trudność egzaminu, który uświadomił mi, że nie ma tu miejsca na przypadek i każdy szczegół się liczy. Nie liczy się tylko sama umiejętność obsługi broni ale także zasady bezpieczeństwa koncentracja i panowanie nad stresem.
Egzamin praktyczny na broń – jak wygląda i z czego można “polec”?
Najważniejsze to zrozumieć, że egzamin praktyczny na broń to coś więcej niż zwykłe strzelanie do tarczy. Ba! Często widzi się osoby, które dobrze radzą sobie z samym strzelaniem, a mimo to “odpadają” przez nieuwagę czy nerwy. Kluczowe są tutaj:
- sprawdzenie rozładowania broni,
- bezpieczne posługiwanie się bronią
- zachowanie reżimu bezpieczeństwa,
- strzelanie w odpowiednich warunkach .
Błąd, który uniemożliwia zaliczenie, to przede wszystkim złamanie zasad bezpieczeństwa (np. testujący nie potrafi poprawnie sprawdzić czy broń jest rozładowana, albo kieruje lufą w nieodpowiednią stronę) . Tutaj nie ma miejsca na jakiekolwiek pomyłki – sędzia egzaminacyjny skreśla natychmiast bo takie zachowanie na strzelnicy może skończyć się tragedią. Znam osoby, które poległy przez zbytnią pewność siebie, zignorowanie komendy, a nawet przez zbyt szybkie tempo .
Egzamin praktyczny na broń – podstawa prawna i wymagania
Podstawą prawną organizacji egzaminu praktycznego na broń jest Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. 1999 nr 53 poz . 549). Artykuł 16 ust. 2 tej ustawy jasno określa, że warunkiem wydania pozwolenia na broń jest m.in. “złożenie z wynikiem pozytywnym egzaminu teoretycznego oraz praktycznego”. Oznacza to, że nie ma drogi na skróty – jeśli nie przejdziesz praktyki nie dostaniesz pozwolenia!
Znajomość przepisów i praktyki jest kluczowa cohciaż niektórzy moi koledzy skupiali się tylko na teorii. Bezsens! Praktyka obejmuje nie tylko wykonywanie poleceń, ale także świadome i bezpieczne zachowanie na strzelnicy. Często właśnie podczas tej części egzaminu zwraca się szczególną uwagę na bezpieczeństwo. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o tym jak poprawnie przechowywać amunicję po zdanym egzaminie, polecam artykuł o przechowywaniu amunicji zgodnie z przepisami.
Egzamin praktyczny na broń – jak się przygotować, żeby nie polec?
Sam żałuję, że nie kupiłem sobie paru dodatkowych godzin na strzelnicy przed podejściem do egzaminu praktycznego na broń . Teraz polecam to każdemu, bo tylko regularne ćwiczenia pozwalają wyrobić automatyczne nawyki. Nerwy na sali egzaminacyjnej potrafią zroibć swoje! Warto też trenować przy różnych warunkach pogody i na różnym sprzęcie bo podczas praktyki wszystko się może zdarzyć.
W mojej grupie egzaminacyjnej parę osób przerwało próbę już na etapie rozkładania i składania broni. Cóż, nie wystarczy obejrzeć kilku filmików w internecie, by dobrze się przygotować. Przykład? Jeden znajomy, świetny strzelec poległ, bo zapomniał zabezpieczyć broń po zakończeniu strzelania . Drugi – nieprawidłowo rozładował magazynek. Takie pomyłki naprawdę kosztują.
Jeśli ktoś chce zająć się elaboracją amunicji po zdanym patencie strzeleckim, to musi pamiętać że bez poprawnego i bezpiecznego obchodzenia się z bronią nie ma na co liczyć także w tym temacie.
Egzamin praktyczny na broń – podsumowanie i moje doświadczenie
Cała ta droga do pozwolenia na broń mocno mnie nauczyła pokory. Teraz wiem, że egzamin praktyczny na broń wcale nie jest formalnością. Można nie zdać i nawet najlepsi potrafią polec na prostych błędach. Najważniejsze: żadna samowolka czy nadmierna pewność siebie tu nie przejdzie . Ucz się od innych, pytaj i ćwicz praktykę, bo “polec” można w każdej chwili. Przechodząc przez to wszystko sam, mogę z czystym sumieniem powiedzieć – egzamin praktyczny na broń to sprawdzian odpowiedzialności, a nie tylko umiejętności strzeleckich.
Jeśli chcesz jeszcze więcej wskazówek od strzelców i dowiedzieć się jakie błędy najczęściej popełniają świeżo upieczeni egzaminowani – polecam . Może właśnie w nim znajdziesz podpowiedź która uratuje Cię od “oblanych” egzaminów .


Dodaj komentarz